Dzisiaj podam Wam krótki prosty przepis na własną zieloną
pastę curry. Dlaczego pisze o tym teraz? Jest poniedziałek, trzeba odpocząć po
weekendzie… kto by sobie zawracał głowę kręceniem pasty? A jak ją dziś ukręcę
to co z nią zrobię jak nie chce mi się dziś gotować? Otóż zielona pusty curry
może być przechowywana w lodówce miesiącami… i to bez żadnych dodatków
konserwujących czy innych na których się nie znam. Po co robić własną pastę
skoro można ją teraz kupić wszędzie? No właśnie… Nawet niektóre restauracje
stosują gotowe, kupne pasty.
