piątek, 3 maja 2013

Indyjskie pomidorowe garam masala curry z kurczakiem - Indian tomato chicken curry



                 

            Jest piękny piątkowy majówkowy dzień. Deszczyk ładnie chlupie, więc można rozpalić drewno w kominku i przystąpić do gotowania ulubionych potraw. Wieczorem planuję grillować tajskie sataye, tymczasem miałem ochotę na coś innego:) Na majówkę na wieś zabrałem ze sobą minicookbooka kucharskiego pt „Curries”, którego nabyłem w Singapurze, przygotowaną przeze mnie masalę, mleko kokosowe i zestaw przypraw z których przygotowałem curry z kurczakiem. Tym razem ani tajskie, ani wietnamskie, a indyjskie! Mam tu na wsi dostęp do genialnego przecieru z pomidorów, które uprawia moja mama i nie mogłem tego nie wykorzystać:) Uwierzcie, że przygotowanie takiego dania jest naprawdę proste.

czwartek, 2 maja 2013

Kurczak chrupiący z kokosowym sosem słodko-kwaśnym - Thai crispy chicken with coconut sweet&sour sauce.



           
               Przepisów nie wrzucałem już jakiś czas, co jest spowodowane znacznie mniejszą ilością czasu, ale obiecuję, że Was nie zostawię:) Zostałem niedawno poproszony o jak najprostszy przepis na danie, które w wielu azjatyckich barach nazywa się „kurczakiem po tajlandzku”… co za straszna historia:P Pewnie każdy z Was przynajmniej raz w życiu spróbował tego dania i pewnie znaczna większość miała potem problemy z brzuchem:) Otóż w Polsce stosuje się zabieg zwiększania objętości „paska kurczaka” poprzez wysmarowanie go centymetrowym paskiem jakieś mącznej papki:) I to jest właśnie przyczyna bólów brzucha. Więc troszcząc się o Wasze zdrowie zamieszczam przepis na …no właśnie na co… na Kurczaka chrupiącego z kokosowym sosem słodko-kwaśnym… tak to nazwijmy:D Danie jest cholernie proste i szybkie więc naprawdę warto się zastanowić czy nie lepiej zrobić tego samemu w domu niż pochłaniać tę surową mąkę.

niedziela, 21 kwietnia 2013

Sushi - pierwsze kroki z kuchnią molekularną



Tym razem nie będzie przepisu, ale dla niektórych może będzie to ciekawe:) Kuchnia molekularna to wykorzystanie wiedzy naukowej w gotowaniu. Możliwości tego pojęcia są nieskończone. Wyobraźcie sobie deser w kształcie sadzonego jajka w którym białko stanowi puszysty jogurt, a żółtko mus z mango. Wyobraźcie sobie kawior o smaku bananowym w zupie z mleka kokosowego. Wyobraźcie sobie danie o kształcie kokosa, z którego po rozłupaniu docieramy do lodów:) Możliwości tej kuchni są ogromne, często niemożliwe w domowych warunkach. Wymagają cierpliwości i zaangażowania, sporej wiedzy i przede wszystkim wyobraźni. Jeśli będzie duch w narodzie podam kilka przepisów, porad.
Nie jestem wielkim fanem sushi, nie wyznaję jego kultury, ale na pierwszy ogień z kuchnią molekularną sushi jest dobrym rozwiązaniem:) Na zdjęciu mamy sushi podane na makaronie z czerwonego wina, z kulkami, które po rozgryzieniu rozpływają się w ustach (w tym wypadku mamy kulki sojowe i z mleka kokosowego z zielonym curry, cukrem, cytryną i sosem rybnym). W końcu musi być nutka Tajlandii;p
Jak Wam się podoba taka forma podania?
Popatrzcie, komentujcie, krytykujcie:)

czwartek, 4 kwietnia 2013

PAD THAI Z KREWETKAMI - PAD THAI KUNG - PHAT


             Kolejna tajska potrawa o której mógłbym napisać długą książkę:P Ale postaram się trochę szybciej:) Jedna z najpopularniejszych ulicznych potraw. Jedna z najbardziej ulubionych (szczególnie przez kobiety, pewnie dlatego, że podaje się w formie łagodnej:) ) , najbardziej znanych potraw azjatyckich. Nie jest zaskoczeniem, że znalazła się w książce „The World’s Best Street food” na liście najlepszego ulicznego jedzenia. W Internecie, w książkach, w TV, w magazynach roi się od przepisów na Pad Thai. Co najlepsze – każdy jest inny... Co najgorsze większość ludzi nie wie co robi;P

piątek, 29 marca 2013

Tajski chrupiący naleśnik z białym kremem i wiórkami kokosowymi z kurkumą – Khanom buang - Thai sweet crispy coconut crepes


                      Na to cholerne cudo natrafiłem zupełnie przypadkiem spacerując wieczorem ulicami Bangkoku. Nigdy wcześniej tej potrawy nie jadłem, nawet o niej nie słyszałem. Przygotowywała ją młoda Tajka, bardzo wprawnymi, okrężnymi ruchami. Wszystko wydawało się proste, ale wcale tak proste nie jest:) Co w tym naleśniku z czymś białym, żółtym i zielonym w środku jest niby takiego ciekawego?

czwartek, 28 marca 2013

Warsztaty kulinarne SeryPolskie.pl - relacja


              
       Może sery zagrodowe nie są ściśle związane z tematyką mojego bloga, ale zdecydowałem się na nie pójść bo gotowanie jest moją pasją, lubię uczyć się czegoś nowego, a o serach zbyt dużo nie wiedziałem. Mimo zapalenia zatok poszedłem i nie zawiodłem się. Baa… byłem zachwycony. Czym? Przede wszystkim ludźmi i ich ogromną pasją. Nie byłem na wielu warsztatach, ale też nie były to moje pierwsze i jedno mogę stwierdzić na pewno. Ludzie stanowią jakość warsztatów kulinarnych. Jeśli ktoś ma pasję, poczucie humoru i trochę więcej niż trochę wiedzy i potrafi to przekazać to jest już duży sukces:)

wtorek, 26 marca 2013

Łosoś pieczony z sosem szafranowo-kolendrowym i zieloną pastą curry.


           Już jutro udaję się na wspomniane wcześniej warsztaty kulinarne dotyczące serów zagrodowych. Dzisiejszy wieczór spędzę więc na serowej literaturze. Będę miał troszkę więcej luzu od uczelni więc na pewno pojawi się na blogu trochę więcej przepisów. Od jakiegoś czasu pracuje nad absolutną deserową bombą. Więc kiedy mi wyjdzie idealnie też podzielę się z Wami dokładnym przepisem:p Tymczasem podam Wam krótką receptę na przyrządzenie łososia w stylu tajskim, a przynajmniej według mojej swobodnej interpretacji:D Ostatnie przepisy, które podawałem były przepisami według tradycyjnych tajskich lub wietnamskich receptur. Dziś puściłem wodze fantazji i wymyśliłem coś sam więc nazwę to ładnie kuchnią fusion :P
Lista Blogów Kulinarnych Durszlak.pl